Od kiedy pamiętam większość mojego czasu zajmowało rysowanie, malowanie.
Malowałam wszędzie i po wszystkim, co wprawiało w zakłopotanie resztę mojej rodziny. Moje zainteresowania zwłaszcza malarstwem  nie wygasło, pogłębiło się o nowe takie jak scenografia teatralna.
Dziś swoje pasje, doświadczenie  przekazuję dzieciom, które przychodzą do mnie na zajęcia. Staram się dla nich kimś więcej niż instruktorem. Chcę, aby na zajęciach czuły się zauważone i docenione, by ich swoboda tworzenia nie była ograniczona.